Wywiad z Rafałem Szlachtą
Wywiad z Rafałem Szlachtą
Jak wyglądały początki Twojej działalności w zakresie sztuk walki?
Jak byłem dzieckiem zacząłem od Kung Fu Chow Gar, potem przewinęło się po drodze Choy Lee Fut, potem już było Ju Jitsu i Judo, potem na dłuższy okres czasu zahaczyłem się o koreański styl walki, odkrycie lat siedemdziesiątych Won Hwa Do, styl jest ciekawy, gdyż w swojej specyfice bardzo przypomina Aikido, był on bardzo nietypowy w stosunku do tego co wcześniej robiłem jak i później, a potem to już przyszło to Muay Thai i tak już pozostało.
Jak to się stało że zacząłeś zajmować się Muay Thai?
Może przypadkiem, ponieważ ćwiczyłem to Kung Fu, tam w tej szkole, w której byłem też zaczęli ćwiczyć Muay Thai, właściwie ciężko powiedzieć czy to było Muay Thai, w każdym bądź razie nazywaliśmy to Muay Thai, więc popróbowałem sobie, ale jeździłem na "saksy", za czasów liceum, potem na studiach także, do Anglii, gdzie miałem przyjemność spotkać parę dobrych klubów, poćwiczyć w paru dobrych klubach i wtedy po tych treningach, po kilku miesiącach trenowania postanowiłem zająć się Muay Thai. Zacząłem działać w tym kierunku, starałem się nawiązać jakieś kontakty, dowiedzieliśmy się o tej światowej federacji, zacząłem jeździć do Tajlandii i na całość się zakochałem.
Jakie masz wrażenia z pobytów w Tajlandii? Na temat ludzi, kraju, kultury..
Tajlandia to rzeczywiście kraj uśmiechu jak mówią, ludzie są bardzo życzliwi, większość Tajów, znakomita większość Tajów jest bardzo uprzejma, wszędzie widać uśmiech. Jeśli chodzi o samo miasto Banghok, to nie jest zbyt ładne, jest jak każda wielka metropolia, i jak każda wielka metropolia jest brzydkie, ale wszystkie miasteczka, wioski, w których byłem po za Banghokiem są bardzo piękne, przepiękne krajobrazy, piękne widoki, to co w Tajlandii najbardziej mi się spodobało to bardzo duża liczba szkół Muay Thai i ich różnorodność, każdy z ich trenerów ma swoje własne doświadczenia, swoje własne metody nauczania. To co jeszcze mi się spodobało w Tajlandii to ta prawdziwość Muay Thai, jeżeli się pójdzie do Taja aby nauczył cię Muay Thai to on nauczy cię Muay Thai a nie jakiegoś innego sportu walki plus łokcie i kolana.
W Tajlandii trenowałeś w jakim klubie?
Teraz to już nawet ciężko powiedzieć w jakim. Nawet podczas jednego pobytu zawsze starałem się być w kilku klubach, ćwiczyć u różnych trenerów. Ponieważ poznawałem takie prawdziwe Muay Thai zawsze interesowało mnie aby poznać klika różnych szkół, aby poznać jak ludzie nauczają, chciałem poznać metodykę ich treningu. Podczas w tej chwili już pięciu moich pobytów w Tajlandii chciałem poznać jak najwięcej szkół. Wiedziałem, że chcąc przenieść to na Polski grunt potrzeba bardzo wiele doświadczeń.
A czy są jakieś różnice między szkołami?
Są różnice między szkołami. Nie są to różnice jakieś diametralne, bo to nie są jakieś inne style Muay Thai. Różni się na pewno sposób prowadzenia treningów, samo wykonanie technik to w większości naprawdę jest bardzo podobne, jeśli nawet nie takie same, identyczne. Szkoły różnią się przede wszystkim metodyką treningową. Najbardziej interesowało mnie jak przygotowują zawodników, jaki jest sposób przygotowania amatorów, jaki zawodowców, jak robią to dla dzieci, to mnie bardzo interesowało. Ale taką główną osią, zawsze od samego początku, po za tymi wszystkimi szkołami które zwiedziłem i obozami w których byłem to był Mistrz Amnat Proksiruk. Którego poznałem za pierwszym razem, i z którym bardzo szybko osiągnęliśmy zrozumienie. Na treningach zawsze brał mnie do demonstracji technik, do pokazów, do par, stopniowo między nami nawiązała się koleżeńskość a następnie przyjaźń. Teraz już jestem cały czas pod jego opieką.
Jak obecnie wygląda sytuacja Muay Thai na świecie?
Muay Thai na świecie bardzo prężnie się rozwija. To jest ponad 120 państw na całym świecie. Najważniejsze jest to czego nie ma w żadnym innym sporcie walki, a mianowicie fakt, że dwie światowe federacje ta główna IFMA, w której byliśmy i ta druga mniejsza, która gdzie tam po drodze się pojawiła, czyli WMC się połączyły. Jest to coś niespotykane na skalę światową. Można powiedzieć w tej chwili że jest wielka jedność Muay Thai na świecie. To hasło, które propagują a mianowicie "Jeden świat jedno Muay Thai" ma pokrycie w rzeczywistości i nabrało naprawdę swego znaczenia. Na każdym kontynencie jest już to Muay Thai, weszło na Igrzyska Azjatyckie, na Sea Games to są również takie azjatyckie zawody w rodzaju igrzysk. Na każdym z kontynentów odbywają się kontynentalne imprezy, jak np. Mistrzostwa Europy u nas. Tak że na świecie możemy zaobserwować bardzo dynamiczny rozwój. Muay Thai przeżywa swoje "pięć minut", które myślę że jeszcze długo potrwa z jednego względu, Muay Thai jest sportem walki, który pozwala startować wielu zawodnikom z innych systemów, ponieważ są oczywiście przepisy, ale ograniczenia są tak ograniczone do minimum, że pozwalają wszystkim zawodnikom z różnych sportów w jakiś sposób się sprawdzić a jednocześnie są na tyle bezpieczne na ile mogą być. Zresztą przepisy Muay Thai amatorskiego są dostosowane do wymogów Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Jest to bardzo ważna rzecz.
Jak byś ocenił obecną sytuację Muay Thai w Polsce?
W Polsce było bardzo dobrze, jeszcze jakiś czas temu. Teraz jest też bardzo dobrze, ale jak to widać mamy małe kłopoty bo wszędzie u nas to się pojawia jeżeli coś się rozwija. Zwłaszcza u nas w Polsce mamy tendencje do tego, że pojawiają się jakieś nowe twory w postaci osób, które próbują coś zrobić. W Polsce Muay Thai bardzo dynamicznie się rozwija. Przystępuje teraz bardzo wiele klubów, mamy teraz bardzo duże szanse już na Związek, zrobiliśmy ostatnio spotkanie założycielskie związku, jedyną przeszkodą obecnie jest Polski Związek Kick-boxingu, który próbuje tutaj zrobić na złość Muay Thai robiąc podchody różnego rodzaju, organizując jakieś mistrzostwa nie mistrzostwa, robiąc zamieszanie w świecie Muay Thai, a jak wszyscy zainteresowani wiedzą Muay Thai a Kickboxing to jak woda i ogień. Są to dwie różne rzeczy pod względem różności a nie tego jak się nazywają.
Jak wygląda stosunek Polskiego Zrzeszenia Muay Thai do tych wielu nowych przystępujących klubów, które chcą robić Muay Thai nie z powodu fascynacji tym sportem walki lecz z powodów czysto koniunkturalnych?
Myślimy teraz nad tym bardzo mocno, ponieważ ten problem w sumie dopiero obecnie się pojawił z bardzo dużym nasileniem. Nałożyła się na to również promocja Muay Thai w kinach, która nastąpiła po filmie Ong Bak, i w ogóle po tak dużym i szerokim rozwoju Muay Thai. Zaczęliśmy już dyskutować z Zarządem i myślimy żeby zebrać trenerów i wysłuchać ich zdań, podjąć jakieś kroki i weryfikować ludzi. Na pewno w przyszłości chcemy zrobić jedną rzecz i to bardzo szybko zrobimy, a mianowicie, że wrócimy do tej starej formy, która była na początku, że będą dwa rodzaje certyfikatów, dla klubów zrzeszonych w Polskim Zrzeszeniu Muay Thai i dla klubów Muay Thai zrzeszonych w Polskim Zrzeszeniu Muay Thai. I to będzie ten wyróżnik, że status klubów Muay Thai będą mieli tylko ci, którzy będą mieli państwowe uprawnienia instruktora Muay Thai, którzy są osobami sprawdzonymi i tam będzie pewność, że ćwiczymy Muay Thai, będziemy również dawali certyfikaty członkowskie tym, którzy chcą wstąpić i tylko powalczyć, a trenują Muay Thai w różnym stopniu a bardzo chcą startować, nie będziemy ich blokować, ale na pewno będzie wyróżnik, że ktoś z zewnątrz będzie wiedział po certyfikacie, po tym jak my to będziemy ogłaszać że jest to klub albo Muay Thai albo zwykły klub zrzeszony.
Jak czuje się szef najdynamiczniej rozwijającego się związku sportowego w Polsce?
Jak się czuje..hehe.. Czuję się szczęśliwy. Jedyny taki mankament tego wszystkiego to, jest to, że to się tak rozrosło, że teraz potrzeba bardzo dużą ilość ludzi, to znaczy nie mankament, ponieważ teraz dopiero my się wszyscy zgrywamy, wszystkie kluby, które się zrzeszają dopiero się zgrywają, myślę że za jakiś czas to wszystko zacznie bardzo fajnie działać, ta cała struktura. Wiadomo, że na początku zawsze są jakieś drobne niedociągnięcia i wpadki, u nas na razie jest ich bardzo mało, ale myślę, że poprzez to, że do Muay Thai przychodzą ludzie, którzy tu tworzą na razie bardzo fajną ekipę spowoduje to, że my sobie z tym bardzo śmiało poradzimy i w przyszłości nie będzie żadnych problemów organizacyjnych ani innego rodzaju.
Jakie są plany na najbliższy okres?
Plany na najbliższy okres to, to że mimo tego że mamy już bardzo dużo imprez diametralnie zwiększymy ilość zawodów. Takie podstawowe to wprowadzenie lig Muay Thai we wszystkich województwach, ruszyła już liga małopolska, chcemy bardzo szybko wprowadzić walki Pro Am, jako krok na drodze do zawodowstwa. Najbliższe zmiany to pierwsza zawodowa gala o tytuły mistrzowskie, która będzie z okazji urodzin króla Tajlandii 5 grudnia w Krakowie. Zwiększymy ilość turniejów szczególnie pierwszego kroku. Będziemy się koncentrować, aby zawodnicy mieli jak najwięcej możliwości startu zanim będą te główne imprezy, czyli Puchar Polski, Mistrzostwa Polski. Najbliższe plany to wyjazd na Mistrzostwa Świata do Tajlandii.
Jak funkcjonuje liga małopolska?
Liga Małopolska powstała z inicjatywy pana Barana z klubu Perfekcja. Polega na tym, że będzie trwała cały rok, wszystkie walki są rankingowe, czyli za każdą walkę wygraną czy przegraną dostaje się odpowiednią ilość punktów, na koniec roku te punkty się zbiera. Chcemy ufundować jakieś nagrody dla zawodników, którzy wygrają dane kategorie. Liga ta spowoduje również to, że przy niewielkich kosztach, bo odbywa się ona na małych salach zwiększamy ilość walk aby zawodnicy mieli jak największe doświadczenie.
Plany na dalszą przyszłość?
Dalsza.. może, bliższa bardziej to rejestracja związku, druga sprawa taka perspektywiczna, na której, bardzo mi zależy to, to żeby wejść na któryś z awuefów, żeby powstały już nie tylko kursy instruktorskie ale również trenerskie. I to jest rzecz najważniejsza gdyż, o czym wszyscy powinni wiedzieć najważniejszą sprawą w każdej działalności sportowej jest to żeby mieć dobrą kadrę trenerską, od tego bardzo dużo zależy.
Czy nie boisz się, że nowi członkowie będą starać się przejąć kontrolę nad Polskim Związkiem Muay Thai?
W ogóle teraz dochodzi do mnie coś takiego, czego do tej pory nie znałem, nigdy z takimi rzeczami nie miałem nic wspólnego, byłem od nich daleki, nie miałem do czynienia z sytuacjami, że ktoś tam chce przyjść, aby przyjąć kontrolę itd., że ktoś chce coś zrobić na złość, to pojawiło się teraz. Do tej pory ja żyłem jakby poza tym, ciągle to odpuszczam, staram się na razie o tym nie myśleć, ale sygnałów było mnóstwo, że tak ludzie chcą zrobić, co myślą i na pewno zawsze tak będzie, bo, natura ludzka jest taka, że jak ktoś widzi, że już coś działa, jest zrobione to z chęcią chciałby się tym zająć. Tak, więc na pewno są takie sytuacje, aczkolwiek jedno mnie bardzo cieszy, że ludzie, którzy się do tej pory zrzeszali, bo teraz to już jest bardzo wielka liczba, więc oczywiście trzeba będzie zrobić lepszą weryfikację, ale ci, którzy do tej pory się zrzeszyli, to ta większość tworzy wspaniały zespół, który znakomicie się rozumie, znakomicie współpracuje, umiemy się wszyscy dogadać, tak, że mam nadzieję, że szkielet, który powstał umożliwi zbudowanie o wiele większej struktury.
Jakie są w tej chwili relacje między Polskim Zrzeszeniem Muay Thai a Polskim Związkiem Kick-boxingu?
Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująco. Ponieważ Polski Związek Kick-boxingu bardzo by się chciał zająć Muay Thai z niewiadomych względów. PZKb jak w nazwie ma napisane powinien zajmować się Kickboxingiem, bo jest Polskim Związkiem Kick-boxingu. Nie trzeba nikomu udowadniać, że Muay Thai to bardzo stary sport walki, osobny, że nie powstał z odmiany, jakiś oddziałów itd., że nie ma nic wspólnego z Kickboxingiem, oprócz tego że należy do dziedziny sportów walki. PZKb bardzo chciałby się tym zająć. Cały problem polega na tym, że PZKb zauważył, że to rozkręcamy, że mamy strukturę itd. Więc podjął pewne kroki łącznie z próbą organizacji mistrzostw Polski, które na szczęście mimo ich zapisów w statucie okazały się bezprawne. Ponieważ Polski Związek Kick-boxingu w swoim statucie ma zapis, że zajmuje się "dyscypliną kickboxing według regulaminów full contact, light contact, semi contact, savate, muay thai". Na to wszystko jest bardzo prosta odpowiedź. PZKb może robić mistrzostwa tylko i wyłącznie w tej dyscyplinie, w której jest związkiem, czyli Kickboxingu. Nie może robić mistrzostw w Muay Thai, czyli jedna sprawa jest rozwiązana. Nie ma takiego prawa. Myśmy zawsze te zezwolenie dostawali od Konfederacji Sportu. Jakie są na razie inne akcje.. . Próbują jeszcze naciągać ludzi na jakieś zgrupowania, wyjazdy i obozy. Oczywiście mają państwowe pieniądze i pewnie żeby złowić tych ludzi to będą starali się to zafundować, ale to nie ma jakichkolwiek podstaw prawnych jest to tylko przyciąganie ludzi. Cieszy mnie bardzo fakt, że do tej pory żaden z członków Polskiego Zrzeszenia Muay Thai nie wystartował na zawodach, ciężko powiedzieć na zawodach, bo na jedynych w historii było 12 zawodników czyli 6 finałów od razu, ale bardzo cieszy mnie to że żaden z naszych członków nie zamierza wystartować w tych zawodach, czyli zostają dalej bez zawodników bo wszyscy są w PZMT. Najważniejsza róznica między PZKb a PZMT, to jest to że PZKb nie jest członkiem żadnej z federacji Muay Thai na świecie. Członkami Europejskiej i Światowej federacji Muay Thai jest Polskie Zrzeszenie Muay Thai, i jeszcze jako Rafał Szlachta jestem członkiem zarządu Światowej Federacji Muay Thai. To, że zostałem członkiem Zarządu jest wyrazem zaufania i docenienia rozwoju MT w naszym kraju. Jesteśmy krajem, który został doceniony przez Tajlandię, na zawodach był ambasador i konsul Tajlandii, którzy to wszystko opiniują i wysyłają do Tajlandii, i to wszystko spowodowało, że zostaliśmy przyjęci jako pełnoprawny członek WMTC. To powoduje, że tylko my możemy reprezentować Polskę na zawodach. PZKb nie może wysyłać zawodników ani na Mistrzostwa Europy ani Mistrzostwa Świata, co jest równoznaczne z tym, że nie sensownych powodów aby się tym zajmował. Ostatnie co jeszcze musimy pamiętać jeśli chodzi o relacje między PZM a PZKb to, PZMT już od kilku lat zajmuje się tym Muay Thai, działa, propaguje, tworzy strukturę, a PZKb zajął się tym dopiero teraz i wszelkie działania negatywne jako pierwszy zaczął wykonywać właśnie PZKb w stosunku do PZMT a nie odwrotnie.
Jakie sprawujesz funkcje międzynarodowe?
Jestem członkiem zarządu Światowej Organizacji Muay Thai WMTC w Tajlandii, zostałem wybrany w czerwcu tego roku, gdy byłem na zebraniu wyborach tej federacji. Obecnie jestem jednym z członków założycieli Europejskiej Federacji Unii Europejskiej. Jest to nowy twór grupujący kraje unii europejskiej, powód jego powstania jest taki, iż w Unii można uzyskać dodatkowe środki finansowe na rozwój sportu, czyli w naszym przypadku Muay Thai. Ta nowa federacja będzie zbieżna z Europejską Federacją Muay Thai. Są to ci sami ludzie ale bez państw, które nie są członkami Unii Europejskiej.
Muay Thai jako sport olimpijski.
Na igrzyskach azjatyckich już jest Muay Thai, więc można by powiedzieć że szanse są duże aby MT weszło na Olimpiadę, ale biorąc pod uwagę jak duża ilość nowych sportów próbuje dostać się na olimpiadę to szanse są dość ciężkie do zrealizowania. Ale biorąc pod uwagę duży potencjał MT uważam że szanse są dość spore.