Frank Shamrock
Realfighting
Cześć Frank. To prawdziwa przyjemność dla mnie, że mogę przeprowadzić z tobą wywiad.
Frank Shamrock
Cała przyjemność po mojej stronie.
Q
Chciałbym zacząć od twojego pochodzenia. Nie znam się dokładnie na wszystkich twoich walkach, ale wiem, że jesteś jednym z największych mistrzów tego sportu. Jak to się wszystko zaczęło w twoim przypadku?
Frank
Oczywiście. Zacząłem dokładnie trenować w 1994, pierwszym dniem był 4 kwietnia 1994, a stało się to całkiem przypadkowo. Mój przybrany ojciec uważał, że powinienem się czymś zająć, a mój przybrany brat właśnie się tym zajmował (walczenie).
Q
Czy to Ken Shamrock?
Frank
Tak, to Ken.
Q
Czyli to on cię zainspirował do walk?
Frank
Tak. W tym czasie robił już profesjonalne zapasy i brał udział w Pancrase w Japonii.
Q
Czy to było wtedy, gdy miałeś 18 lub 19 lat?
Frank
Dokładnie miałem 20. Do czasu, gdy skończyłem 21, on już brał udział w UFC i wygrał w Pancrase. Mój ojciec Bob zasugerował, żebym też to robił, „wiesz, powinieneś spróbować, jesteś sportowcem, itp.”. I tak właśnie wszedłem w to.
Q
Od czego najpierw zacząłeś, od uderzania czy grapplingu?
Frank
Zacząłem trenować z Kenem (Shamrock) grappling.
Q
Zachodnie zapasy?
Frank
Nie dokładnie zachodnie zapasy, submission wrestling. To różni się od zachodnich zapasów tym, że pozycje nie mają znaczenia.
Q
Kiedy dodałeś uderzenia i kopnięcia?
Frank
Praktycznie od zaraz, ale nie na poważnie. Powiedziałbym, że prawdopodobnie około 1996 po raz pierwszy zacząłem skupiać się na uderzaniu, kopnięcia przyszły później.
Q
Kiedy dodałeś kopnięcia?
Frank
Zaraz jak zacząłem stójkę. Maurice Smith był moim pierwszym trenerem ( w stójce).
Q
To musiało być wspaniałe, mieć kogoś takiego kalibru za trenera.
Frank
Tak, jest on dobrym trenerem. Zawarliśmy układ: ja nauczyłem go parteru, a on mnie stójki.
Q
Więc twoją podstawą naprawdę jest grappling?
Frank
Tak, a zaraz po nim jest uderzanie.
Q
Tylko w ciągu dwóch lat twojego treningu, od ’94 – ’96, przynosiłeś prawdziwe rezultaty.
Frank
Dokładnie stałem się profesjonalistą po ośmiu miesiącach treningu, a w ciągu roku uzyskałem mój pierwszy światowy tytuł.
Q
Jaka była twoja przeszłość? Osiągnąć to wszystko w tak krótkim czasie jest bardzo niezwykłe. Byłeś sportowcem w szkole średniej?
Frank
Cóż, byłem wysportowany, ale nigdy nie konkurowałem w żadnym ze sportów, nie byłem w żadnej drużynie. Byłem po prostu wysportowany. Ale nigdy nie wyobrażałem sobie siebie robiącego takie rzeczy jak teraz i nigdy nie miałem żadnego treningu sztuk walki. Nigdy też nie byłem ulicznym wojownikiem.
Q
Miałeś normalne walki jako dziecko?
Frank
Miałem 2-3 walki jako dziecko, normalny knockdown, zaczepki.
Q
Wydaje się, że osiągnąłeś duży sukces nawet we wczesnych latach twojej kariery.
Frank
Tak, dokładnie tak szybko jak zacząłem walczyć. Pierwsza moja walka była przeciwko Bas Ruten, walczyliśmy o mistrzostwo. Dokładnie tej samej nocy mój brat (Ken Shamrock) też wygrał. Wygrałem moją pierwszą walkę(w tym czasie Bas Ruten był w rankingach na miejscu trzecim). To natychmiast sprawiło, że zostałem ogłoszony supergwiazdą. Tak to się zaczęło, a zakończyło, gdy wygrałem tytuł w 1995 roku.
Q
Walczyłeś z którymś z rodziny Gracie?
Frank
Nie.
Q
Czy twój styl submission jest podobny do Brazylijskiego Jujitsu?
Frank
Tak, submission jest jak jujitsu, sambo, to wszystko wiąże się z parterem.
Q
Uważasz, że istnieje duża różnica między głównymi stylami: sambo, jujitsu, vale tudo?
Frank
Jest parę różnic pomiędzy każdym z tych stylów, ale większość technik jest taka sama. To jak oglądanie boksu: to te same pięć uderzeń, wciąż i wciąż. Każdy robi je inaczej, ponieważ każdy ma inną budowę i nastawienie.
Q
Jaki był twój następny duży krok w twojej karierze?
Frank
Pancrase (1995 – 1996), wróciłem do Japonii w 1997, zmieniłem styl w 1997 i walczyłem w vale tudo w Japonii. Walczyłem z Enson Inoue. Był on w tym czasie mistrzem wagi ciężkiej Shooto, a ja wyzwałem go do walki o tytuł mistrza wagi ciężkiej.
Q
I jak poszło?
Frank
Zdobyłem ten tytuł. Znokautowałem go w drugiej rundzie. Trzy tygodnie później walczyłem z Kevin Jackson o mistrzostwo wagi średniej w UFC. Pokonałem go w 14 sekund.
Q
Czy walczyłeś z Ortiz?
Frank
Tak, to było 23 września 1999.
Q
Tak, pamiętam tę walkę, kompletnie go zdominowałeś, przewrócił się też parę razy. To była wspaniała walka, długa walka.
Frank
Tak, to była długa walka.
Q
Co stało się potem?
Frank
Po UFC walczyłem w K-1.
Q
Możesz opisać K-1 dla nas?
Frank
K-1 to czysty kickboxing, w ogóle nie ma grapplingu.
Q
Czy ten turniej był trudniejszy dla ciebie?
Frank
Jest bardziej bolesny, stoicie oboje i wymachujecie kośćmi na siebie, nie macie żadnego wyboru, musicie stać tam. Ta część jest bardziej bolesna, ale nie trudniejsza. Mam tu na myśli trening, walkę. Masz więcej powierzchownych obrażeń.
Q
Wygrałeś K-1?
Frank
Tak.
Q
To naprawdę niesamowite. Czy ćwiczyłeś Muay Thai oficjalnie dla kopnięć?
Frank
Tak, oficjalnie ćwiczyłem w Muay Thai moje kopnięcia, a w zachodnim boksie uderzenia.
Q
Każdy zawodnik w NHB i mixed martial arts ciągnie ku zachodniemu boksowi, Muay Thai i różnym formom grapplingu, jako standard. Czy powiedziałbyś, że tak jest?
Frank
Tak, są to dziś trzy najbardziej efektywne style.
Q
Frank
Wszystko z tego. Wiesz, kiedy myślisz o Jerry Rice (zawodnik z końca lat 40.), gdy oglądasz UFC, jest tam teraz z dziesięciu Jerry Rice, wszyscy są światowej klasy sportowcami, ćwiczą całymi dniami przygotowując się na to jedno wydarzenie. Musisz być w formie, w przeciwnym razie nie możesz konkurować z tymi gośćmi. Każdego dnia biegam, skaczę, pływam, walczę, ćwiczę zapasy, boksuję i inne jeszcze.
Q
Więc ile tego jest, osiem godzin treningu każdego dnia?
Frank
Właściwie ćwiczę około 4 albo 5 godzin dziennie. Parę godzin i połowa sesji tu, parę godzin i połowa sesji tam.
To zabawne, gdy o tym myślisz. Większość walk ulicznych trwa maksymalnie 20 sekund, czy to nie dziwne? A my ćwiczymy co najmniej 4 do 5 godzin dziennie, 5 do 6 dni w tygodniu.
Q
Czy możesz nam opisać typowy dzień ćwiczeń?
Frank
Typowy dzień ćwiczeń, OK. Ten jest najnowszy (zmieniają się na każdą walkę). Wstaję o 900, jem, idę na lekki przyjemny spacer. Zwykle spotykam się z kręgarzem o 1100. Ćwiczę o 12 w południe, podczas tego treningu robię wszystkie sparringi, czy to jest grappling, żadnych zasad, boks, kickboxing. Potem wracam do domu i idę spać (zwykle koło 1430 – 1500). Wstaję około 1700, a około 1830 podnoszę ciężary i robię cardio (bieganie po bieżni z pulsometrem).
Q
Jakiego rodzaju cardio robisz?
Frank
Robię PreCor. Zawsze używam pulsometru, ćwiczę wszędzie pomiędzy 70% a 85% mojej maksymalnej wydajności serca, przez co najmniej 30 minut.
Q
Czy biegasz?
Frank
Nie biegam, nigdy nie biegam, w rzadkich przypadkach biegam sprintem i robię plyometric explosion, a robię to tylko na trawie albo na korku.
Q
Boisz się o kolana?
Frank
Tak, bieganie jest naprawdę wysoko wstrząsowym sportem, za bardzo uszkadza kolana, to jak wbijanie sobie gwoździ do nóg.
Q
Powiedz nam jak rozwijasz twoją technikę?
Frank
Ćwiczę technikę i zawsze staram się, abym robił ją perfekcyjnie.
Q
Jak uważasz, ile razy musisz ćwiczyć technikę zanim ją opanujesz?
Frank
Robisz ją tak długo dopóki nie jesteś jej absolutnie pewny, a będziesz o tym wiedział, gdy będziesz ją wykonywał bez myślenia. Kiedy robisz technikę i mówisz do siebie: wow, to była dobra technika, to czas, gdy opanowałeś ją.
Q
Czy po prostu drążysz technikę?
Frank
Tak, najpierw wykonujesz ją w najprostszej formie, tzn. tu jest ciało, tu jest ruch, potem polepszasz ją trochę poprzez ćwiczenie na tarczach z partnerem. Kontynuujesz to zmniejszając tym samym różnicę między myślą o wykonaniu danej techniki a zrobieniem jej, czysto technicznie.
Q
Czyli potrzebujesz ochotnika?
Frank
Tak, potrzebujesz partnera, który chce się nauczyć, to trudna rzecz w tym sporcie i ogólnie w sztukach walki. To proces szkoleniowy, wiele ludzi chce być dobrymi, ale nie chcą oni usiąść i uczyć się. Jeśli będziesz cierpliwy i naprawdę nauczysz się techniki, wtedy będziesz ją znał bez myślenia.
Q
Powiedziałeś, że zmieniasz trening przygotowując się na każdą walkę. Czy to dlatego, że po każdej walce odkrywasz coś nowego i mówisz sobie: hej, powinienem tego spróbować?
Frank
Tak, tak robię. Zauważyłem, że po każdej trzytygodniowej sesji treningowej moje umiejętności w pewnych dziedzinach stają się lepsze. Na przykład, kiedy trenowałem do K-1 ćwiczyłem tylko kickboxing. Do czasu, gdy skończyłem z K-1 byłem wspaniałym kickbokserem, ale mój parter się trochę popsuł, więc miałem sześć tygodni treningu grapplingu, a tylko trochę kickboxingu. Przygotowywałem się na moją następną walkę w Pride, ale złamałem dwa żebra.
Q
To bolesne.
Frank
Tak, a najgorsze jest kichanie.
Q
Nasza strona internetowa skupia się na prawdziwej walce i samoobronie, poza tym na różnicach w sportowej i prawdziwej walce. MMA zdecydowanie skupiło się na technikach, które działają. Jakie są twoje spostrzeżenia dotyczące sportowych sztuk walki i prawdziwej konfrontacji na ulicy?
Frank
Możesz się przygotować fizycznie i mentalnie na jakąkolwiek sytuację. Tradycyjne sztuki walki zostały utworzone dokładnie dla danego problemu, mają problem i wypracowują rozwiązanie. We współczesnych czasach nie pędzimy już na gości na koniach z mieczami i toporami w ręku, więc sztuki walki też stały się inne. Stały się skomercjalizowane, a także bliższe zdrowiu i sprawności fizycznej. Prawdziwa walka albo prawdziwe sztuki walki muszą dopasować się do koncepcji tego, co dobre, co dobre jest teraz, bo może się to zmienić.
Problem z ludźmi polega na tym, że nie chcą oni zgodzić się na duże poświęcenia. Musisz ćwiczyć. Kiedy trening sprowadza się tylko do trenowania, wzrost ma znaczenie, waga ma znaczenie.
Q
Ile wynosi twój wzrost i waga?
Frank
Mój wzrost to 178 cm, a ważę 72 kg i to jest stała waga. Walczyłem z gośćmi, którzy mieli 90 kg. Walczyłem z Tito Ortiz, kiedy on ważył 82 kg, ale ja mam zawsze 72 kg.
Q
Wracając do samoobrony, nadal musisz ćwiczyć aerobik, ponieważ w przypadku, gdybyś w czasie walki na ulicy stracił energię w pierwszych 3-4 sekundach, mógłbyś być w prawdziwych tarapatach.
Frank
Tak, to prawda. Wiesz, sztuki walki i współczesne sztuki walki są o stylu życia. Są o byciu świadomym, skupionym, przytomnym, zdrowym, a więc dzięki temu możesz podejmować słuszne decyzje, możesz biec jeśli musisz, możesz rzucić się na kogoś i potem uciec jeśli musisz, a jeśli wracasz do dawnych dni, bycie zdrową osobą było osiągnięciem. Ludzie umierali, gdy mieli tylko 40 lat. A właśnie bycie zdrowym jest tak dużą częścią sztuk walki.
Q
Tak więc to prowadzi nas do twojej diety. Co jesz?
Frank
Jem wszystko z wyjątkiem tłustych potraw. Unikam wieprzowiny (nie lubię jej), potraw marynowanych (nie lubię ich), nie są zgodne z moim systemem. Mam namyśli to, jak jedzenie wpływa na pewne typy krwi i jak wpływa na mięśnie.
Q
Jest taka książka, która mówi o tym, nieprawdaż?
Frank
Tak, nazywa się „Jedzenie odpowiednie dla twojego typu”.
Q
Uważasz, że to działa w twoim przypadku?
Frank
Tak, wierzę w ich teorie. Twoja krew jest twoją siłą życia, więc powinieneś jeść to, z czego jest zrobiona twoja krew. Nie będziesz wtedy walczył z własnym ciałem, po prostu dasz mu to, czego potrzebuje.
Q
Jak często jesz?
Frank
Często jem pięć do sześciu posiłków dziennie. Jestem właśnie po moim czwartym posiłku, a jest dopiero 1500.
Q
Czy jesz jakieś fast foody?
Frank
Moją jedyną słabością są cukierki.
Q
Czy robisz trening ciężarów?
Frank
Tak.
Q
Jakiego typu trening to jest, siła czy wytrzymałość?
Frank
Podnoszę ciężary od bardzo dawna, odkąd mam 12 lat. Miałem luksus niewiedzy o niczym, więc robiłem każdą technikę źle, ale potem w końcu usiadłem nad książkami, poczytałem i znalazłem wiele informacji o podnoszeniu ciężarów. Teraz podnoszę ciężary trzy razy w tygodniu, a w ciągu tego tygodnia ćwiczę całe ciało.
Q
Czyli robisz wszystko od A do Z w ciągu tygodnia?
Frank
Tak, ćwiczę zawsze perfekcyjną technikę, skupiam się bardzo na moim oddychaniu i relaksacji. Robię 15 do 20 powtórzeń. Postępuję według tego wspaniałego planu, który zrozumiałem: trzy serie, trzy ćwiczenia. Najłatwiejsze są plecy i bicepsy, klatka piersiowa i tricepsy, nogi i ramiona. Kiedy robię np. bicepsy to wykonuję trzy ćwiczenia na bicepsy, po trzy serie każde.
Q
Ćwiczysz sześć do siedmiu dni w tygodniu?
Frank
Ćwiczę dokładnie pięć dni w tygodniu, a weekend mam wolny. W weekendy zwykle rozciągam się, oglądam kasety video i skupiam się na nadchodzących rozgrywkach.
Q
Czy studiujesz swoich przeciwników na video przed nadchodzącą walką?
Frank
Zdecydowanie robię to, jest to dla mnie duża cześć treningu. Możesz powiedzieć mi (z taśm) dużo o człowieku po jego walce i o tym, jak jego ciało pracuje. Każdy porusza się inaczej, ma swój własny rytm. Jeśli uda ci się złapać ten rytm w twojej głowie, możesz kontrolować pęd w walce. Oglądanie kaset jest dla mnie jak nauka do testu. Przyglądam się wszystkiemu.
Q
Od czasu 19 roku życia miałeś jakieś sytuacje na ulicy?
Frank
Miałem dwie sprzeczki, których nie mogłem uniknąć.
Q
Czy możesz je opisać dla nas?
Frank
Pierwsza była na UFC w Birmingham w stanie Alabama. Jeden z pomocników przeciwnika rzucił we mnie hamburgerem i chciał, żebym walczył. Zrobiłem więc to, co wszyscy dobrzy zawodnicy: podbiegłem i powiedziałem: proszę, zostaw mnie w spokoju, On jednak zaczął mnie uderzać i szedł na mnie. Moi przyjaciele próbowali go zatrzymać, ale nie udało im się to. Unikałem go, uciekałem i mówiłem: hej, o co chodzi? W końcu on złapał mnie, nie mogłem mu uciec. W tym przypadku musiałem coś zrobić. On złapał kawałek mojej koszuli, a ja zrobiłem stary hokejowski ruch, głowę pociągnąłem w tył i w efekcie mój przeciwnik stał z dwoma rękawami od koszuli. Uderzyłem go chyba 20 razy w twarz. To był koniec. Opadł ciężko na ziemię.
Q
Powiedz nam o tym drugim incydencie.
Frank
Drugi miał miejsce w Home Dewot w Los Angeles. Stałem w kolejce i jakiś facet wepchnął się przede mnie, położył swoje rzeczy na ladzie. Powiedziałem: hej, kolejka kończy się tam, a na to: tak, i co z tego, i nadal stał w tym samym miejscu. Mimo wszystko starałem się z nim porozmawiać kilka razy, aż powiedział mi, żebym się odpieprzył. Przeprosiłem ludzi wokół mnie. Miałem dla niego tylko jedną wiadomość. Kiedy wyszedł ze sklepu, poszedłem za nim do jego auta. Nie chciałem żadnych kłopotów. Chciałem tylko, aby usłyszał, co miałem do powiedzenia. Powiedziałem mu, że jego zachowanie nie było zbyt miłe, a on odpowiedział: stary, powiedziałem ci, żebyś się odpieprzył, znikaj stąd. Zrobił ruch, ja obroniłem się kopnięciem frontalnym w brzuch. Zgięło go. Potem kopnąłem go kolanem w twarz, on podniósł głowę i uderzyłem go prawym prostym. Krew trysnęła z jego twarzy. Upadł na ziemię, sięgnął do tylnej kieszeni i wyciągnął ogromny nóż. Zamierzał nim rzucić we mnie, a ja jak każdy dobry zawodnik pobiegłem. Uciekłem, wróciłem do sklepu i wybiegłem tylnymi drzwiami, pojechałem do domu.
Q
To szalone.
Frank
Naprawdę szalone – wiem. Kiedy przechadzam się ulicą mogę kopnąć każdego, kogo widzę, ale to nie znaczy, że zamierzam to zrobić. Nigdy nie wepchnąłbym się do kolejki. A gdybym to zrobił, wtedy oczekiwałbym, że ktoś sprawi, że poczuję się jak totalny dupek i przeprosiłbym.
Q
Czy trenujesz w jakimś konkretnym miejscu?
Frank
Tak, trenuję w Amerykańskiej Akademii Kickboxingu w San Jose. Mam tam wszystkie moje treningi z wyjątkiem plyometric, cardiovascular i podnoszenia ciężarów.
Q
Słyszałem o czymś zwanym Lion’s Den. Czy to coś, czego jesteś członkiem?
Frank
Kiedyś byłem członkiem. Lion’s Den to sala Kena (Ken Shamrock).
Q
Słyszałem, że bardzo trudno jest się tam dostać. Musisz zrobić 500 hinduskich przysiadów i wiele innych ćwiczeń. Czy to prawda?
Frank
Tak, nawet ja musiałem zdać ich test, aby się tam dostać. Wszystko, co musisz zrobić to: 500 przysiadów, 500 brzuszków, 500 razy podnieść nogi i 250 pompek. Zrobiłem to i potem walczyłem z Kenem przez 20 minut.
Q
Wszystko bez odpoczynku?
Frank
Tak, bez odpoczynku, ale kiedy jesteś pod presją, to wszystko jest kwestią psychiki, to była moja próba.
Q
Ile masz lat?
Frank
29
Q
Czy myślisz, że jesteś na szczycie?
Frank
Nie, prawdopodobnie będę na szczycie, kiedy będę miał 31 albo 32.
Q
Twoja kariera jest unikatowa. Wielu ludzi trenuje latami, ale ty po prostu obudziłeś się i stałeś się zawodnikiem.
Frank
Tak, po prostu pojawiłem się pewnego dnia, zacząłem trenować i zacząłem wygrywać.
Q
To brzmi jak Superman.
Frank
Tak, to tak, jakbym obudził się jednego dnia i byłem dobry w grapplingu, a innego dnia obudziłem się i byłem dobry w kickboxingu, a jeszcze innego dnia obudziłem się i uświadomiłem sobie, że byłem dobry w tym wszystkim.
Q
Myślę, że jesteś jedyną osobą w MMA z tym typem stałego sukcesu.
Frank
Myślę, że przyczyną tego jest to, że mam niesamowicie etyczną pracę, a później w tym samym czasie jestem ciekawy wielu rzeczy. Zawsze pytałbym: dlaczego, dlaczego robię coś tak, a nie inaczej? Zawsze czułem, że mógłbym lepiej zrozumieć problem, gdybym zapytał dlaczego.
Q
Więc stale analizujesz wszystko?
Frank
Stale i marzę o tym wszystkim. Wszystkie wielkie walki, które wygrałem, najpierw wymarzyłem je.
Q
Czy kiedykolwiek walczyłeś z Oleg Taktarov?
Frank
Nie, ale ćwiczyłem z nim przez parę lat. Mieszkał w moim domu. Kiedy pierwszy raz przybył z Rosji, po tym, jak mieszkał w Teksasie, przyjechał do mnie i mieszkał ze mną przez około rok.
Q
Kim są zawodnicy, których podziwiasz i czujesz respekt do nich obecnie?
Frank
Lubię Sakaruba za jego techniki i jego płynność. Lubię Vanderlei Silva, ponieważ jest naprawdę agresywny i zabawny. Bardzo lubię BJ Penn, bo uważam, że jest on niepokonany w tym punkcie.
Q
A co z seminariami? Robisz je teraz, albo jesteś zbyt zajęty?
Frank
Kiedyś organizowałem seminaria cały czas, bo walczyłem tylko raz w roku, ale teraz walczę 2-3 razy w roku. Chcę pozostać ostry, więc robię seminaria rzadziej.
Q
W jaki sposób ktoś może skontaktować się z tobą, żeby zorganizować seminarium?
Frank
Możecie złapać mnie na Shamrock@earthlink.net
Q
Jakie są twoje plany na przyszłość, po tym jak przejdziesz na emeryturę?
Frank
Chcę kontynuować w przemyśle rozrywkowym. Grane walki i choreografia walk są moją pasją. To dużo mniej boli.
Q
Dziękuję. Jesteśmy naprawdę wdzięczni tobie za wywiad.
Dziękuję. Oczekuję artykułu.